Zawodnicy mieleckiego klubu jak zwykle nie zawiedli i z drugiego końca kraju przywieźli 3 medale – 1 złoty oraz 2 brązowe.
Szczerze, jadąc na zawody i patrząc na moją konkurencję, myślałem, że tego medalu nawet nie zdobędę. W następnym roku, jako drugi rok kadeta celuję w złoto. Innego wyjścia nie widzę. - mówi Jerzy Armatys, zawodnik Irydy, brązowy medalista Mistrzostw Polski.
Byłem bardzo blisko złota. W półfinale przegrałem 2-1 w rundach. Walczyłem z Mistrzem Polski. Walka bliska wygrania, ale niestety się nie udało. - mówi Norbert Parkosz, zawodnik Irydy, brązowy medalista Mistrzostw Polski.
W tym roku spodziewałem się bardziej tego, że nie zdobęde medalu, ale o dziwo się udało i do tego jest to złoto. Starałem się trzymać środek ringu i udało mi się go utrzymać cały czas i wygrać wszystkie walki. - mówi Patryk Dudek, zawodnik Irydy, złoty medalista Mistrzostw Polski.
Co na temat Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Wałczu mają do powiedzenia trenerzy zawodników?
Jeśli chodzi o naszych chłopaków, to spodziewaliśmy się, że przywiozą medale. Nie było tak naprawdę istotne jakie to będą kolory, chociaż w głębi serca wierzyliśmy, że będą to 3 złote medale. Jak okazało się na miejscu, konkurencja w kategorii Jurka Armatysa była bardzo duża. Chłopak jako młodszy rocznik musiał mierzyć się ze starszymi rywalami, którzy byli często od niego wyżsi i silniejsi. Samo serce, które Jurek niewątpliwie posiada, nie wystarczyło i zajął i tak bardzo dobre miejsce, czyli brązowy medal. Poszczególne rzeczy, jeśli chodzi o niektórych chłopaków, są do zmiany. Jeśli chodzi o Patryka, to jest zawodnik niewątpliwie najsilniejszy w Polsce. Jest naprawdę dobrze zbudowany, dynamiczny, ale ma mankamenty techniczne. W obronie musi podnieść wyżej ręce, muszą one wracać szybciej do gardy. Jeśli chodzi o Norberta, to brakuje mu, można powiedzieć, takiej pewności siebie, ale jest to spowodowane tym, że nie stoczył jeszcze tyle walk, co Jurek czy Patryk. U Jurka trzeba poprawić jeszcze bardziej siłę, bo jego rywale są delikatnie mocniejsi. - mówi Paweł Rżany, trener sekcji bokserskiej MUKS Iryda Mielec.
Nie da się ukryć tego, że jestem bardzo zadowolony. Jestem dumny z moich wychowanków - Patryka, Norberta i Jurka. Powiem szczerze, że otarliśmy się o drugie złoto, bo tak naprawdę walka półfinałowa Norberta powinna być finałem. Niewiele brakło i mam nadzieję, że Norbert jako ambitny zawodnik, w następnym roku już jako junior, zdobędzie złoto i na to liczymy. - mówi Jarosław Nieć, trener sekcji bokserskiej MUKS Iryda Mielec.
3 medale przywiezione do Mielca to niewątpliwy sukces zawodników Irydy. Mogą być z siebie naprawdę zadowoleni, choć widać w nich wolę walki o jeszcze więcej. Życzymy tego, aby kolejne zawody zakończyły się najwyższymi stopniami podium dla każdego z nich.