Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama

70 nowych fotoradarów stanie przy drogach krajowych – podpisano umowy na dostawę i montaż urządzeń

Lifor Sp. z o.o. dostarczy i zamontuje 70 nowych fotoradarów. Urządzenia TraffiStar SR390 staną przy drogach krajowych, w miejscach, gdzie dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń drogowych, spowodowanych nadmierną prędkością. Fotoradary wyhamują tam prędkość pojazdów i uspokoją ruch. Analizy rejestrowanych naruszeń pokazują, że średnio, na dwieście przejeżdżających obok fotoradaru pojazdów, jeden kierujący przekracza dozwolony limit prędkości. Fotoradary to skuteczne narzędzie dyscyplinowania kierowców do wolniejszej, bezpiecznej jazdy.
  • Źródło: GITD

Podpisano umowy z firmą Lifor Sp. z o.o., która dostarczy i zamontuje 70 fotoradarów TraffiStar SR390. To urządzenia, które dają gwarancję ciągłości wykonywania pomiarów prędkości oraz wysoką jakość zarejestrowanych dowodów wykroczeń, popełnionych przez kierujących pojazdami. Urządzenia mogą nieprzerwanie pracować w trudnych warunkach pogodowych, zarówno w dzień, jak i w nocy. Automatycznie rozpoznają rodzaj pojazdu i odczytują jego tablice rejestracyjne. Mają również możliwość wykonywania pomiarów prędkości kilku pojazdów na kilku pasach ruchu jednocześnie, przypisując do każdego z pojazdów niezbędne dane, jak: prędkość oraz rodzaj pojazdu, pas ruchu, którym porusza się pojazd, kierunek, czas i miejsce popełnienia wykroczenia.

Lokalizacje, w których staną nowe fotoradary, wytypowano przy współpracy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, która zarządza ruchem na drogach krajowych oraz Policją. To miejsca, w których z uwagi na realne zagrożenie bezpieczeństwa, spowodowane nadmierną prędkością niezbędne było zainstalowanie urządzeń do automatycznej kontroli. Przy wyborze lokalizacji weryfikowano obecność potencjalnych źródeł zagrożeń i czynników zwiększających prawdopodobieństwo wypadku. Pod uwagę wzięto przede wszystkim liczbę i rodzaj zdarzeń drogowych oraz liczbę ofiar z podziałem na zabitych i rannych, a także obecność obiektów, takich jak przejścia dla pieszych, ścieżki rowerowe czy miejsca użyteczności publicznej, generujące większy ruch. Montaż kolejnych fotoradarów uspokoi ruch, zmieni zachowania kierujących pojazdami, którzy nie stosują się do ograniczenia prędkości, a w konsekwencji doprowadzi do poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Najwięcej fotoradarów zostanie zamontowanych w woj. wielkopolskim (11), dolnośląskim (10) oraz mazowieckim (8). Każda lokalizacja urządzenia poprzedzona będzie informacyjnym znakiem drogowym. Obudowa fotoradaru będzie barwy żółtej.

Wykonawca będzie miał 71 tygodni na realizację umowy. W pierwszej kolejności przeprowadzi oględziny wytypowanych lokalizacji pod kątem ewentualnych barier technicznych, uniemożliwiających montaż urządzenia. W przypadku wystąpienia nie dających się pokonać przeszkód, objęta nadzorem zostanie inna, wskazana na liście rezerwowej lokalizacja. Następnie wykonawca musi wykonać projekty organizacji ruchu, postawić konstrukcje wsporcze, a także zapewnić przyłącza energetyczne. W końcowej fazie odbiorów, nowe urządzenia zostaną zintegrowane z centralnym systemem funkcjonującym w CANARD. Dostawa i instalacja pierwszego urządzenia nastąpi nie później niż w terminie 50 tygodni. O uruchomieniu poszczególnych fotoradarów będziemy informować na Facebook. Wszystkie urządzenia mają zostać uruchomione do lipca przyszłego roku.

Wprowadzenie do kontroli nowych urządzeń i objęcie z ich wykorzystaniem nowych lokalizacji, to główny obszar realizacji projektu „Rozwój operacyjności Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w zarządzaniu bezpieczeństwem ruchu drogowego na polskich drogach”, finansowanego z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Głównym celem przedsięwzięcia jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego na krajowej sieci drogowej. Dzięki zwiększeniu liczby urządzeń rejestrujących, zmniejszona zostanie liczba wypadków powodowana niedostosowaniem prędkości do warunków ruchu. Fotoradary w sposób ciągły i skuteczny dyscyplinują kierujących do wolniejszej, bezpiecznej jazdy. Z doświadczeń CANARD wynika, że w miejscach objętych nadzorem dochodzi do uspokojenia ruchu i wyhamowania prędkości. Zmniejsza się również liczba wypadków i kolizji. Pomiary natężenia ruchu pokazują, że zdecydowana większość kierujących stosuje się do obowiązującego w miejscu objętym nadzorem ograniczenia prędkości. Średnio, niespełna 0,5 procenta kierujących przejeżdżających obok fotoradaru, przekracza dozwolony limit prędkości. W ubiegłym roku 459 fotoradarów systemu CANARD zarejestrowało 719 158 wykroczeń przekroczenia dozwolonej prędkości. Najwięcej wykroczeń zarejestrowały fotoradary w: Świdniku (21044), Rudzie Śląskiej (10770) oraz Wanatach (10284). Średnie przekroczenie prędkości rejestrowane przez fotoradary w 2024 roku wynosiło 22 km/h. Jednak największa część, bo blisko 400 tys. wykroczeń to przekroczenie dozwolonej prędkości w przedziale 11-20 km/h.

Koszt instalacji jednego fotoradaru TraffiStar SR390 to blisko 240 tys. zł. Wartość zawartych umów na dostawę i montaż wszystkich 70 urządzeń wynosi 16 789 500 zł. CANARD posiada obecnie dwa fotoradary TraffiStar SR390. Jeden z nich zamontowano w Bytomiu na ul. Wrocławskiej, drugi natomiast na al. Jerozolimskich w Warszawie. Fotoradar ten charakteryzuje wysoka jakość utrwalonego materiału dowodowego, a zdecydowaną zaletą jest możliwość kontroli jednocześnie kilku pasów ruchu. CANARD dysponuje również 14 urządzeniami Fotorapid CM, 302 urządzeniami MultaRadar CD, 1 urządzeniem Fotorapid CF, 8 urządzeniami TraffiStar SR520 oraz 147 urządzeniami MESTA Fusion RN.

Na polskich drogach musi być bezpieczniej. Nadmierna lub niedostosowana do warunków drogowych prędkość jest wciąż dominującą przyczyną wypadków oraz kluczowym czynnikiem wpływającym na ciężkość zdarzeń drogowych. Ze wstępnych danych Komendy Głównej Policji wynika, że w 2024 roku na polskich drogach śmierć poniosło 1 881 osób. To o 0,6% mniej niż w 2023 r. W 2024 r. do policji zgłoszono 21 528 wypadków drogowych - to wzrost o 2,8% względem roku 2023. W tych zdarzeniach 24 825 osób zostało rannych - to wzrost o 2,9% osób względem roku 2023. Mniejsza (o 4,7%) była też liczba wypadków z udziałem pieszych - 4719 wypadków, w których zginęło 419 osób (mniej o 7,9%).


Podziel się
Oceń

Reklama

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na FACEBOOKU!

Reklama
Wernisaż wystawa „Rembrandt Van Rijn – akwaforty” Wernisaż wystawa „Rembrandt Van Rijn – akwaforty” Wernisaż wystawa „Rembrandt Van Rijn – akwaforty” - 25 kwietnia, godz. 18, Galeria ESCEK. Organizator – Dom Kultury SCK.Mecenasem wystawy jest Gminny Ośrodek Kultury w Luzinie. * * *Nie trzeba być znawcą sztuki, żeby skojarzyć to nazwisko – Rembrandt. Ale o tym, że oprócz „Straży nocnej”, czy „Lekcji anatomii doktora Tulpa” i blisko 300 innych obrazów olejnych, ten wielki malarz holenderskiego „złotego wieku” był także rysownikiem i autorem grafik - wie niewielu. A zostawił po sobie tyle samo prac graficznych, co obrazów. Mielecka publiczność będzie miała okazję zapoznać się ze sporą kolekcją akwafort jego autorstwa. Prace, które zobaczymy na wystawie, nie zostały odbite w czasach Rembrandta, lecz 200 lat później, a zawdzięczamy je genialnemu rytownikowi francuskiemu, Armandowi Durandowi. To on podjął wyzwanie uratowania przed zniszczeniem grafik Mistrza, którym groziło zniszczenie z powodu kwasu, który zawierał papier, na którym tworzył Rembrandt. Rolą Armanda Duranda było zakonserwowanie istniejących płyt miedzianych oraz odtworzenie, na podstawie oryginalnych odbitek, tych płyt, które przepadły. Był rok 1864, a zlecenie pochodziło od rządu francuskiego, w którym pośredniczył dyrektor francuskiej Biblioteki Narodowej przy Luwrze. Każda płytkę odtwarzano przez naświetlanie odbitki „z epoki" lampą łukową. Odwzorowane na metalu wgłębienia zgadzały się z oryginalnymi co do jednej tysięcznej milimetra. Wszystko to daleko przed epoką komputerową! Do odtwarzania i odrestaurowania płyt używano materiałów najwyższej jakości, m.in. srebra, amalgamatu, stali, rtęci i miedzi. Do druku grafik użyto kolejnego nowoczesnego „wynalazku” – odpornego na działanie czasu papieru czerpanego. Metoda zastosowana przy odtwarzaniu płyt była tak precyzyjna, że po zakończeniu prac nad grafikami Rembrandta państwo francuskie zakazało jej używania w obawie przed wykorzystaniem jej do produkcji fałszywych pieniędzy. Dzięki niej jednak grafiki Rembrandta ocalono. Dla wielu wystawa ta będzie sporym zaskoczeniem. W odróżnieniu od sporych gabarytowo obrazów olejnych, grafiki Rembrandta są małe, niewiele większe niż etykieta na pudełku zapałek. Dlaczego? Teorie na ten temat są różne. Według niektórych oszczędzał na materiałach, bo przez całe życie miał kłopoty finansowe. Inni domyślali się, że traktował je jako szkice do przyszłych, już wielkoformatowych prac malarskich. Dlaczego jednak „rył” w miedzi, zamiast po prostu rysować bezpośrednio na papierze? Grafiki tworzył w latach 1628-1665. Główne tematy to portrety matki, studia postaci wieśniaków, przedstawicieli różnych warstw społecznych (również żebraków), sceny z Nowego Testamentu, holenderskie pejzaże, sceny rodzajowe oraz portrety. Wystawa będzie prezentowana w Galerii ESCEK do 8 czerwca. Data rozpoczęcia wydarzenia: 25.04.2025 18:00
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 22°C Miasto: Mielec

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 24 km/h

Reklama
Reklamadotacje unijne dla firm MŚP
Reklama
NAPISZ DO NAS

WIADOMOŚĆ Z MIELEC.TV

Reklama
Reklama
test